PIELUCHY I CHUSTECZKI NAWILŻANE

Pieluchy jednorazowe, pieluchy wielorazowe, a może jednak tetrowe?

Jak byłam w ciąży, to miałam ambitny plan. Chciałam używać pieluchy tetrowe i jednorazowe na zmianę - później do mnie dotarło, że pieluchy tetrowe wcale nie są takie dobre, że przecież tyłek dziecko musi mieć częściej przewijany, że trudniej utrzymać higienę. No i to pranie, gotowanie, prasowanie. Jednak wolę pampersy. I tu też jest problem, bo na rynku jest tyle marek, że nie wiedziałam na co się zdecydować. Na początek kupiłam paczkę pieluch Dada i przy nich zostałam. Matyldzie nic się od nich nie działo, a i nigdy nam nie przesiąknęły. Mieliśmy też okazję używania pampersów Pampersa, ale chyba już bardzo mocno byłam przyzwyczajona do naszych, bo nigdy nie wiedziałam, kiedy faktycznie powinnam zmienić pieluszkę. Nie wiem, Pampersy chyba są bardziej chłonne, bo miałam wrażenie, że po chwili noszenia Mati ma już bardzo mokro - nie umiałam się do tego przystosować. I jeszcze jedno, te nasze miały jakiś dziwny zapach, a ja ciągle chodziłam i sprawdzałam, czy nie ma kupki. Pewnie osoby, które używają je na co dzień, podobne odczucia miałyby z pieluchami Dada. Ja z tych pieluszek jestem bardzo zadowolona i przy kolejnym dziecku na pewno bym je kupiła :-)

Z chusteczkami nawilżanymi jest podobnie, półki się pod nimi uginają - tyle marek.

Pierwsze miałam jakieś Dady, ale zapach był okropny.
Kolejne Pampersy chyba białe, jakoś mi nie pasowała faktura.
Następne kupiłam Nivea Soft&Cream - ilość hurtowa, używaliśmy je dość długo, ale później doszłam do wniosku, że jak nie są w promocji, to zwyczajnie są drogie, a i dość suche. No i skład mają średni.
Znowu Pampersy, ale zielone - zapach fajny, ale znów mi coś nie pasowało.
Kolejne były Huggies natural care - skład fajny, zapach też, ale są suche i jakieś takie papierowe, żeby porządnie wytrzeć tyłek musiałam użyć kilku sztuk.
No i wróciłam do chusteczek Dada - używam sensitive - zapach mają fajny, są mokre, dobrze "myją".
Mieliśmy też Fitti, Babydream, ale jednak Dady są najfajniejsze.

Jakich pieluszek Wy używacie?
Może jakieś chusteczki są jeszcze godne polecenia?

9 komentarzy:

  1. Mój synek ma bardzo wrażliwą skórę. Nie używamy chusteczek prawie w ogóle, jedynie na wyjściach, w domu używam takich małych myjek lub płatków kosmetycznych dla niemowląt a pupkę przemywam wodą z szarym mydłem. Nie mieliśmy do tej pory żadnych odparzeń i żadna alergia już nie wróciła. Na wyjścia używamy tych z nivea. Co do pieluszek, używamy wielorazowych, ale nie tetrowych. Moim zdaniem są super, zwłaszcza w upały, są bardziej przewiewne. Nie trzeba ich gotować ani prasować, jedynie używa się takiego specjalnego detergentu do prania, który zabija bakterie. Pampers u nas tylko na spacer i na noc, używamy pieluszek happy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobne odczucia co do chusteczek, które opisałaś:) Z tym że mi najbardziej odpowiadają Fitti i Babydream. Ja też do wielorazowych pieluszek nie jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  3. my jestesmy od początku wierni Dada :) no chyba że ktoś podaruje coś innego to nie gardzimy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chusteczki polecam z Tesco loves baby ultra soft niebieskie - są bez zapachu i mają fajne opakowanie, zamykane. jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jak byłam w Polsce kupiłam dady i byłam bardzo zadowolona a w Uk kupuje tez marketowe bo po tych firmy pampers moje dziecko miłao odparzenia

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ja-matka.pl , Blogger