NIE OCENIAJ!

Czego nauczyła mnie ciąża?
Czego nauczyła mnie Matylda?

Za nim zaszłam w ciążę, byłam pewna, że cały ten czas będę pracowała, bo przecież ciąża to nie choroba, a ja jestem silną babą. Nie chciałam być jedną z tych dających L4 w pierwszym miesiącu ciąży. Za nim zaszłam w ciążę, nie byłam  w stanie zrozumieć marudzenia i narzekania kobiet w ciąży. Za nim zaszłam w ciążę, byłam w wielu kwestiach wszechwiedząca. Ajjj, jaka ja byłam głupia - życie samo weryfikuje. Wiecie, ile razy ja słyszałam, że jestem księżniczką, bo mi się pracować nie chce. Widziałam te spojrzenia - wtedy było mi przykro, teraz mam to w 4 literach. Wtedy bolało, bo mówiły to niby najbliższe mi osoby, teraz wiem, że moje tłumaczenia też były na nic, bo te osoby i tak miały swoje zdanie :-p

Zaszłam w ciążę, po pierwszym omdleniu, po pierwszym krwawieniu dostałam zwolnienie. Żałujcie, że nie możecie zobaczyć mojej twarzy, kiedy słyszę: "no Pani Karolino, albo leżymy, albo już teraz może się Pani pożegnać z dziećmi (jeszcze wtedy były bliźnięta)". Mówię, że nie, że praca, że nie mogę zostawić pracowników w grudniu, przecież taki ruch. Lekarka nie dyskutowała ze mną, powiedziała tylko jak wygląda sprawa i dała spokój - skwitowała: "zrobi Pani jak uważa" - uświadomiła mi, że mam w sobie dzieci, że te małe serduszka już są i już teraz powinna o nie dbać - starałam się. Byłam przez miesiąc na zwolnieniu. Wróciłam do pracy i po tygodniu znowu leżałam i teraz z perspektywy czasu wiem, że to było najlepsze, co mogłam zrobić. Wiem też, że nigdy więcej nie powiem, a nawet nie pomyślę nic złego nt. ciężarnej na zwolnieniu, bo tak naprawdę tylko Ona, On i Lekarz wiedzą, co się święci.

Nie będąc jeszcze w ciąży patrzyłam na ciężarne i myślałam sobie, że chyba wyolbrzymiają te wymioty, bóle i wszystkie inne dolegliwości - zamknęłam się, jak około 9 tygodnia zaczęłam w toalecie spędzaj więcej czasu niż w łóżku - budziłam się co rano i miałam wrażenie, że tak już będzie zawsze... Około 5 miesiąca skończyło się :-D Sikanie, ból kręgosłupa... Ja dodatkowo nagminnie mdlałam, bywały takie dni, że spędzałam 9 godzin w łóżku w ciągu dnia, M. zostawiał mi jedzenie i picie, a ja cierpliwie czekałam, kiedy wróci, bo jak wstawałam, to od razu mdlałam - Lekarka twierdziła, że macica uciska na jakiś nerw, czy żyłę...

Ciąża nauczyła mnie pokory. Czasem się śmieję pod nosem, jak słucham młodych - ciężarnych czy kobiet nieciężarnych - sama mówiłam tak jak One :-) Wiem teraz, że dopóki czegoś nie przejdziesz, to nie zrozumiesz. Tak jest ze wszystkim.

Przed urodzeniem Matyldy byłam najmądrzejsza, jednak to Ona wszystko zweryfikowała. To Ona nauczyła mnie, że jej potrzeby są najważniejsze. To Ona nauczyła mnie, żebym się nie dziwiła, że jakaś mama bardziej przykrywa swoje dziecko niż ja - przecież każda Mama zna swoje dziecko najlepiej :-) Owszem, lubię podzielić się swoim zdaniem. Lubię powiedzieć, jak było z Matyldą, ale nie narzucam swojego toku myślenia. Pokazuję swój punkt widzenia, mówię o tym, jak było u nas. I powtarzam, że to co sprawdzało się u nas, u nikogo nie musi mieć pokrycia. Najbardziej nie lubię, jak ludzie na siłę uważają, że wiedzą lepiej, bo ktoś im powiedział, a faktycznie sami tego nie przeżyli i nie mają pojęcia o co chodzi. Nie dziwi mnie jak widzę Mamę z dzieckiem bez czapki, czy bez kocyka. Przecież każda Mama chce dla swojego dziecka jak najlepiej.

Kilka słów dla mnie na przyszłość - KAŻDA CIĄŻA JEST INNA. KAŻDE DZIECKO JEST INNE. NIE OCENIAJ.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 ja-matka.pl , Blogger