FOTELIK SAMOCHODOWY RWF - CO TO ZNACZY?

Kompletowanie wyprawki, to najprzyjemniejszy moment ciąży. Szukamy pieluszek, kocyków, leżaczków. Wybieramy wózek. Szukamy fotelika. Czytamy. Przeglądamy. Chcemy wszystkiego, co najlepsze. Popełniłam kilka błędów przy wyborze fotelika samochodowego dla Matyldy. Nie wiedziałam, że foteliki mają swoją datę przydatności, nie wiedziałam, że każde mikrouszkodzenie kwalifikuje fotelik do wymiany. Kilka filmików uświadomiło mi, jaka tragedia może się wydarzyć, kiedy nie przestrzegamy podstawowych zaleceń. Doczytałam, doszkoliłam się, ale nie jestem specjalistą, więc nie będę się wypowiadała w temacie, który znam tylko z teorii. Są ludzie, którzy mają ogromne doświadczenie, u nich szukajmy pomocy. Ja odpowiedzi na moje pytania szukałam u tylem.pl oraz osiemgwiazek.pl.


Co to jest RWF? To fotelik montowany tyłem do kierunku jazdy (rearward facing) - najbezpieczniejszy dla naszych dzieci. Do niedawna kompletnie nie wiedziałam, że nawet czteroletnie dziecko powinniśmy przewozić nie przodem, a tyłem do kierunku jazdy. Zerknęłam na te foteliki, kiedy zaczęłam szukać nowego dla Kajtka. Cena zwaliła mnie z nóg. Wiem, że życie dziecka jest bezcenne i jesteśmy w stanie wydać każdą złotówkę, dlatego zaczęłam szukać alternatywy. Znalazłam. I choć Joie Stages nie ma testów ADAC, to jest przetestowany w autolitto, a wyniki okazują się całkiem, całkiem. Stąd moja decyzja o zakupie właśnie tego modelu. Wybrałam go jeszcze z jednego powodu - zmieniamy dość często auto, dlatego zależało nam na foteliku uniwersalnym, który będzie pasował do różnych aut. Nie w każdym aucie można zamontować fotelik tyłem do kierunku jazdy, wtedy przechodzimy na opcje przodem, która jest mniej bezpieczna, ale nadal dopuszczalna. Nie w każdym aucie jest isofix, więc Stages okazał się najlepszym wyborem.

Joie Stages, to model fotelika przeznaczony dla dzieci od urodzenia do 25 kg, czyli do około 7 roku życia. Tyłem fotelik może być zamontowany do 18 kg dziecka, czyli mniej więcej do właśnie 4 roku życia. Kiedy fotelik zamontujemy przodem, mamy możliwość ustawienia 3 pozycji, kiedy dziecko idzie spać, możemy fotelik rozłożyć (ustawiamy to przed zamontowaniem fotelika). Boczne kieszonki, do których możemy włożyć najpotrzebniejsze rzeczy, to świetne rozwiązanie. 

Powiem Ci szczerze, że kiedy M.usłyszał o montowaniu fotelika tyłem, powiedział: "zwariowałaś, gdzie te dzieci będą trzymały nogi". Standard, większość osób tak reaguje. Sama też zaczęłam wątpić i stresowałam się przed pierwszą wycieczką z tak zamontowanym fotelikiem. Okazało się, że ani dzieci nie marudzą, ani nie mają problemu z trzymaniem nóg. Daje radę czteroletnia Matylda, jest drobna, to fakt, ale nogi absolutnie jej nie przeszkadzały. Bezpieczeństwo najważniejsze. Są dwie rzeczy, za które uwielbiam ten fotelik. Pierwszą jest wentylacja - z boku są ażurowe dziurki, dzięki którym powietrze ma lepszy przepływ oraz możliwość ustawienia jednocześnie wysokości zagłówka i pasów bezpieczeństwa. Instrukcja i oznakowanie są również bardzo czytelne. Nie mam żadnego problemu z zamontowaniem fotelika. 












Stages posiada wkładkę dla maluszków, która dodatkowo ułatwia dopasowanie ciała maluszka do fotelika, co jest bardzo istotne w kwestii bezpieczeństwa. Moje dzieci jeżdżą już bez tej wkładki, a w przyszłości fotelik posłuży nam aż do osiągnięcia przez Kajtka (to on korzysta z tego modelu) 25 kg - fotelik rośnie razem z dzieckiem, wtedy też schowamy 5-punktowe pasy, a używać będziemy tych samochodowych. Uniwersalny fotelik z przystępną ceną do kupienia w 4KIDS.

14 komentarzy:

  1. Porządny i uniwersalny fotelik to zakup idealny. Ten model jak widzę sprawdza sie u was rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy bardzo zadowoleni i mam nadzieję, że nigdy nas nie zawiedzie.

      Usuń
  2. To jaką datę przydatności ma ten fotelik? Skoro jest od 0 do 7 lat, to faktycznie można go używać przez 7 lat? Odnośnie miejsca na nogi, to fakt, dziecko się zmieści, ale nie wyobrażam sobie np zimą, jak buty są np lekko oblepione śniegiem, to dziecko ma zdjąć buty czy wybrudzić/pomoczyć oparcie fotela samochodowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozna zabezpueczyc oparcie!!! Jak mozna podchodzic w ten sposob? Wazbiejsze bezpieczenstwo o nie czysty fotel

      Usuń
    2. W każdej instrukcji jest informacja o dacie przydatności fotelika - chodzi o eksploatację materiałów - w tym foteliku od daty zakupu w mamy 7 lat przy używaniu w grupie 0 i 1 oraz 10 lat, kiedy używamy go w grupie 2. Co do brudzenia auta, to może być kłopotliwe, ale chyba życie dziecka jest ważniejsze niż brudna tapicerka - są pokrowce, można zabezpieczyć buty, można zabezpieczyć fotel.

      Usuń
    3. No właśnie zastanawiałam się czy jest okres np 3 letni czy 10 letni, bo fotelik, ktorym jezdzily moje dzieci a potem dzieci mojej siostry po niecalych 8 latach jest bardzo zużyty, ja bym mojego dziecka juz w taki fotelik nie wlozyla a siostra czeka az dziecko dorosnie do wiekszego. Musze sprawdzic jaka date maja nasze foteliki, bo nawet nie wiem, ale kupione w zeszlym roku, wiec chyba szybko sie nie przeterminuja. Co do tego kłopotliwego brudzenia, byłam tylko ciekawa, jak to wygląda w praktyce :) Wiadomo, że życie i bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze, dlatego moje dzieci jezdza w fotelikach uwazanych za jedne z bezpieczniejszych (tanie nie byly). Na foteliki tyłem do kierunku jazdy są zdecydowanie za duże. Dla mnie przy wyborze istotne byly testy. Przy zakupie mialam mozliwosc przymierzenia do samochodu takiego samego fotelika z isofix i bez isofix - wybor byl prosty.

      Usuń
  3. Bezpieczny fotelik to podstawa! Nas wkrótce czeka wymiana, muszę jeszcze bliżej przyjrzeć się Twojej propozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij, bo jest to naprawdę porządna alternatywa względem dość drogich fotelików rwf.

      Usuń
  4. Przy pierwszym synku tylko pierwszy fotelik mieliśmy montowany tyłem do kierunku jazdy. Drugi już był montowany odwrotnie. Teraz, przy drugim dziecku, zastanawiam się czy jednak nie kupić młodszemu drugiego fotelika montowanego tyłem do kierunku jazdy. Trochę czasu jeszcze mam na przemyślenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas podobna sytuacja, ale ja już zdecydowałam, że drugi Kajta będzie montowany tyłem. :-)

      Usuń
  5. Wożenie dzieci tyłem to bardzo dobra decyzja :)
    Zwróć tylko uwagę na zapięcie pasów. Dziewczynka może swobodnie przełożyć pod nimi ręce czyli są za luźne. Gdy nie będą mocno dociągnięte, nawet świetnie wybrany fotelik nie pomoże...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaki siedzą w foteliku tylko do zdjęć, nigdzie nie jechaliśmy. Z fotelika korzysta Kajetan, stąd niedociągnięte pasy u Matyldy, bo siedziała w nim tylko "na sucho", ale dziękuję za uwagę. :-) Pasy i zagłówek regulujemy przed każdą podróżą.

      Usuń

Copyright © 2014 ja-matka.pl , Blogger