DOM

Skarbonka bez dna - mówili. Przy domu ciągle jest coś do zrobienia - mówili. Już nigdy nie odpoczniecie - mówili. Tak, tak - odpowiadałam za każdym razem, bo po co prowadzić dyskusje. Nie jest łatwo, tym bardziej, kiedy mieszka się w niewykończonym domu i faktycznie ciągle trzeba coś robić, ale mam to gdzieś, bo dom ma swój urok i swój klimat i mimo wszystko jest cudnie, bo niczym jest nasza praca, kiedy dzieciaki mogą biegać beztrosko w ogródku, niczym jest zmęczenie, kiedy za kilka tygodni będziemy mogli zjadać swoje owoce. 


Wprowadziliśmy się do naszego domku ponad rok temu - sukcesywnie coś tu działamy, zmieniamy, przestawiamy, układamy. Jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, potrzeba jeszcze bardzo dużo kasy, ale czy to ma jakiekolwiek znaczenie w porównaniu z tym, co już jest i co już mamy - nie ma, żadnego! Zrobiłam plan - krok po kroku będziemy robić wszystko tak, jak sobie wymarzyliśmy. I nawet jeśli urządzanie domu zajmie nam więcej czasu, niż zakładaliśmy od początku, to jestem pewna, że nie będziemy żałować. 

W tym roku postanowiliśmy naprawić to, co zostało spieprzone i zająć się ogrodem. Chcemy usiąść wieczorem na swoim tarasie z lampką wina. Chcemy jarać się tym, że kwiatek rośnie, że krzew daje owoce. Chcemy stworzyć swój prywatny świat, bo jak wiesz mieszkamy w zabudowie szeregowej, więc mamy sąsiadów dookoła. Część jest już zrobiona, część dopiero będzie się robić.

Salon - brakuje nam tutaj dywanu, bo ten ze zdjęcia powyżej poszedł już w świat. Nie mamy też stoliczka kawowego, bo nie możemy się zdecydować - tego białego też już nie ma. Nie spinam się, żeby coś mieć, coś kupić, czekam, aż dywan mnie zachwyci, jak stolik będzie tym jedynym. Za to dorobiłam się pięknego fotela pod schodami, oczywiście z odzysku. Pomału robi się pięknie!


Kuchnia - kuchnia jest najważniejsza. Marzyłam o zmianach w niej. Bardzo chciałam wymienić krzywo przycięty blat, położyć płytki. Blat się zmienia, płytki zaraz będą - dzisiaj znalazłam te idealne. Niestety nie mamy kasy na wymianę znienawidzonej przeze mnie podłogi, ale to kwestia czasu, będzie i podłoga. Obiecuję, że pokażę Ci moją kuchnię, bo będzie idealna, dla mnie idealna dla jasności.

Ogród będzie wyjątkowy, magiczny. Będzie w końcu stolik i miękkie siedziska, pokażę Wam najpiękniejsze fotele ogrodowe. Będą zioła, krzewy, pnącza. Wiesz, jak się jaram. Będą lampki, będą świeczki, będzie magia! Pomału się dzieje. Ogród to niestety spory wydatek, bo położenie kostki brukowej, czy zrobienie ogrodzenia, to niemałe pieniądze. Każda sadzonka, kamyczek i mamy już sporą sumę. Robimy to na lata, więc nie ma co żałować.

Do zrobienia są jeszcze schody, łazienki do wykończenia, strych - jest jeszcze tego tak dużo, że nawet nie jestem w stanie wymienić wszystkiego, ale naprawdę nie robi to na mnie większego wrażenia. Wcześniej się spinałam, gorączkowałam, chciałam mieć już teraz, efekty naprawiam teraz np. wstrętne płytki w kuchni. Nawet nie masz pojęcia, jak ja ich nie lubię...

Dobra, efektami na pewno będę się chwalić. Pomału. Póki co próbuję ogarnąć roślinki do ogrodu, a musisz wiedzieć, że ja się na tym kompletnie na tym nie znam, czarna magia. Szukam, czytam i dopytuję.

Zmagacie się z remontem albo urządzaniem domu? Jakie macie doświadczenia?

9 komentarzy:

  1. Dom to moje marzenie. Póki co, jesteśmy w trakcie realizacji pilniejszych spraw, ale własny dom jest na liście marzeń na honorowym miejscu. Przeraża mnie ogrom spraw, które trzeba przy tym załatwić i pieniędzy, które trzeba wydać, ale myślę, że stworzenie wspaniałego i bezpiecznego miejsca dla swojej rodziny jest ważne wielu poświęceń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu zrezygnowałaś ze stolika? Jest piękny 😍

      Usuń
  2. Ja marzę o dużym mieszkaniu z tarasem:) Uwielbiam duże przestrzenie, ale dom nie jest dla nas:) Jako typ wygodniejszy nie marzę o domu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przyjemnie urządzony kącik ;) A w domu jak w domu- cały czas jest coś do zrobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzę o domku, takim pięknym w stylu skandynawskim i dużym ogrodem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Domy mają swój urok jednak ja nigdy w domu mieszkać nie chciałam, jakiś nie czuje tego xp jestem mieszczuchem i nie wyobrażam sobie np mieszkania poza Warszawą

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ja-matka.pl , Blogger