TYLKO TY

Inaczej planowałam. Inaczej chciałam. Utopijna wizja podwójnego macierzyństwa odeszła. Urodziłam. Miłości przybyło, ale czasu niestety nie. Nadmiar obowiązków, burza hormonów. Dużo zmian. To wszystko przełożyło się na niespełnianie tego, co sobie planowałam. Tego, czego tak bardzo chciałam. Miałam mieć czas tylko dla Ciebie. Miałam poświęcać chwilę tylko dla Ciebie. Miałam...



Byłaś i jesteś pierwsza. Najsilniejsza. To Tobie pierwszej udało się przyjść na świat. To Ty wywróciłaś wszystko do góry nogami. Córeczko, Kwiatuszku, Mały Człowieku... Pierwsza leżałaś na moim brzuchu. Pierwsza kopałaś w środku. Pierwsza spojrzałaś na mnie swoimi wielkim oczkami. Pierwsza powiedziałaś do mnie "mamo". Pierwsza pokazałaś, jaka to wielka radość, kiedy zaczynasz chodzić, mówić. Pierwsza wyciskałaś łzy i pierwsza wywoływałaś uśmiech. Pierwsza ściągałaś skarpety i pierwsza płakałaś, kiedy za nisko zostawiłam żelazko. Pierwsza zachlapałaś całą łazienkę i pierwsza weszłaś do szuflady. Pierwsza skakałaś, biegałaś, przewracałaś się. Pierwsza usłyszałaś, kiedy krzyczałam. Pierwsza radziłaś sobie z moim gniewem i nerwami. Pierwsza budziłaś mnie w nocy, pierwsza zasypiałaś na moich kolanach. Pierwsza uświadomiłaś, jak można bać się o własne dziecko. Pierwsza się śmiałaś i pierwsza płakałaś. Pierwsza patrzyłaś na mnie przez zaszklone oczy, co było oznaką choroby. We wszystkim byłaś pierwsza. Pierwsza poszłaś do przedszkola, pierwsza zaczęłaś odcinać pępowinę. Pierwsza pójdziesz do szkoły... Pierwsza. Pierwsza nauczyłaś mnie tej nieokreślonej miłości.

Wiem, że kiedy krzyczysz, to nie chcesz mi zrobić na złość. Zwyczajnie upominasz się o swoje. Sama wciąż się uczysz, że nie jestem tylko dla Ciebie, że mamą musisz się dzielić. Kiedy brat dostanie czasem czymś ciężkim po głowie, to znak, że za bardzo wdeptuje w Twój świat. Kiedy krzyczysz: "mamo, Kajtek nie chce się już ze mną bawić", to wiem, że jesteś szczęśliwa. Kiedy wołasz: "mamo, czy możesz zabrać Kajtka?", to wiem, że potrzebujesz swojej przestrzeni. Staram się, żeby Twoje potrzeby były zaspokojone. Czasem nie jestem w stanie zrobić czegoś w 3 minuty, ale staram się i wychodzi mi coraz lepiej.

Sobota razem. Cenna chwila tylko we dwie. Jak mi tego brakowało. Siedziałam na przeciwko Ciebie, patrzyłam jak zajadasz się ciastkiem truskawkowym i oczy mi się szkliły. Jesteś taka duża, taka mądra, taka moja. Skrzywiona buzia, kiedy posmakowałaś pianki z latte: "to jest kawa, przecież dzieci nie piją kawy", to najcenniejszy widok. Zapamiętuje te chwile. Siadasz przede mną jak dorosła kobieta, można z Tobą pogadać, można pożartować, czasem trzeba przytulić, bo przecież jesteś"tylko tak trochę duża, a trochę mała".  Fajna jesteś, lubię Cię!

Każdą chwilę doceniam sto razy bardziej. Każde 5 minut tylko z Tobą świętuję. Sama mówisz, że chcesz tak częściej, ja też chcę. Będzie częściej, obiecuję.

2 komentarze:

Copyright © 2014 ja-matka.pl , Blogger