JESIEŃ Z KSIĄŻKĄ

Wstyd się przyznać, ale we wrześniu przeczytałam więcej książek niż od początku tego roku. Nie wiem, jak to się stało, że wmówiłam sobie, że nie mam czasu, że nie mam kiedy, że mi się nie chce. Postanowiłam to zmienić i po raz kolejny udowodnić sobie, że się da. No i dało się. Powiem więcej, ja się tak rozczytałam, że teraz każdy wieczór kończę z książką w ręku - czasem przeczytam stronę, czasem rozdział, a czasem kończę po jednym zdaniu. Mam nadzieję, że zachęcę Cię do czytania. Pokażę Ci trzy książki, które moim zdaniem warto przeczytać. Coś lekkiego, coś mądrego i coś do przemyślenia. Do dzieła.





To wzięłam tak na rozgrzewkę, żeby przygotować się na większe czytanie. Lubie czytać o innych kobietach, a jeszcze bardziej lubię, kiedy te kobiety są matkami tak samo jak ja i potrafią mówić o tym, co w mediach jest mocno przerysowane. Każda z nas jest inna, każda inaczej postrzega siebie w ciąży i po niej. Jednej przeszkadzają rozstępy, druga podziwia je, bo to pamiątka na całe życie. Jedna uwielbia ciążowe piersi, inna męczy się z nimi, bo boli kręgosłup. Smutne jest to, że w telewizji, gazetach pokazuje się to macierzyństwo jako sielankę, a faktycznie czasem zalicza się strzał w pysk, bo zmęczenie, frustracja i monotonia potrafi totalnie przytłoczyć. Jeśli szukacie idealnego obrazka macierzyństwa, to w tej książce tego nie znajdziecie. Tu jest prawda, emocje i ogromna miłość do dzieci - mimo wszystko!





Zupełnie inna lektura. Inaczej się czyta. Nie jest już tak lekko i przyjemnie. Mogłabym podsumować tę książkę tak - KUP I PRZECZYTAJ, NIE POŻAŁUJESZ. Uważam, że każdy człowiek powinien ją przeczytać, a zwłaszcza jeden rozdział. Długo nie mogłam poukładać w głowie tego, co przeczytałam. Nie jestem jakąś fanatyczką rodzicielstwa bliskości, ale to, co mówi Juul, to jakaś totalna magia. Wiecie, jak na mnie wpłynął ten wywiad? Po przeczytaniu przestałam się czepiać Matyldy, a zaczęłam większą wagę przywiązywać do tego, co ja mówię, co robię... Książka o zrozumieniu, o miłości, o odpowiedzialności. Wiem, że będę wracać do tej lektury często. Wiem, że po przeczytaniu jej za każdym razem wyciągnę jakieś nowe wnioski. Jak dobrze, że ktoś polecił mi ten tytuł. 





To ciężki kaliber. To nie książka, jak typowe poradniki - to przykłady z życia, to emocje przekazane na papierze. Niby same oczywistości, niby nic nowego, ale powiedz sama, jak ciężko Ci odpoczywać, kiedy zlew jest pełen naczyń? Ja jestem na takim etapie, że wydaje mi się, że czasu brakuje mi dosłownie na wszystko. Nie mam czasu na spacer, na chwilę dla siebie, nie mam czasu dla dzieci. Książka daje kopa. Asia - autorka - mega motywuje. Czytałam i chciało mi się bardziej, mocniej, więcej. Przeczytasz książkę i nauczysz się żyć, czerpać garściami, nauczysz się wykorzystywać każdy dzień. Nie, nie będzie łatwo, bo musisz dać z siebie wiele, ale na pewno warto. Chcesz zmienić swoje życie? Chcesz czuć, że żyjesz? Chcesz cieszyć się każdym dniem? Nie zastanawiaj się, kup książkę i czerp z niej jak najwięcej.



Jaką książkę przeczytałaś ostatnio? Możesz mi coś polecić?

4 komentarze:

  1. Uwielbiam czytać choc w moim przypadku zdecydowanie wole fantastykę jednak pierwsza książka mnie zainteresowała i chętnie ja przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od fantastyki uciekam jak tylko mogę :-)

      Usuń
  2. Czytam, czytam dużo. Co prawda czytam trochę inna literaturę ale też jest fajnie:-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ja-matka.pl , Blogger