ZNAJDŹ CHWILĘ - ZRÓB COŚ DLA SIEBIE

Chwila dla mnie. Chwila na odpoczynek, na ciepłą herbatę, na ulubioną książkę, na sen... Każda z nas potrzebuje czegoś innego. Każda swój dzień planuje inaczej. Od kiedy Matylda poszła do przedszkola, postanowiłam, że każdego dnia znajdę dla siebie chociaż 15 minut. Chciałabym się zrelaksować, odpocząć. Bywa ciężko, bo Kajtek ma czasem swoje plany, bo trzeba wyprać, ugotować, praca - dom, dom - praca. Wiesz, jak jest. Jak już zorganizuję czas, jak jest tylko taka możliwość, to działam. Poza sprzątaniem, gotowaniem i zajmowaniem się dziećmi robię coś tylko dla siebie. Zobacz, co można zrobić w 15 minut. Zobacz, co można zrobić, żeby poczuć się lepiej.



Czytam.
Przeczytałam od początku września więcej książek niż przez ostatni rok. Zaczęłam od lekkiej lektury. Przeskoczyłam na poradniki. Napiszę dla Ciebie recenzję. Niebawem się pojawi. Czytam, kiedy usypiam Kajtka, kiedy karmię, kiedy zasypiam. Dla chcącego nic trudnego. Czytam z Matyldą o emocjach - WIELKA KSIĘGA UCZUĆ, czytam o złości, bo od zawsze mam z nią problem, czytam też o wychowaniu, bo to główny temat moich rozmyślań. Książki tak pachną, lubię ich zapach, a Ty?




Ćwiczę.
Tak, tak - ćwiczę. Ciało po dwóch porodach wymaga naprawy, skóra woła o pomoc. Choć nie zależy mi na idealnej sylwetce, to lubię czasem poćwiczyć. Lubię się zmęczyć i móc później odpocząć. Włączam muzykę i ćwiczę. Nie znam się na sprzęcie sportowym, nie chciałam wchodzić do sklepu i się kompromitować - znalazłam sklep sportowy online i zrobiłam zamówienie. Kupiłam hula hop, bo nigdy nie umiałam kręcić, po pierwszych próbach, po pierwszych 5 minutach miałam takie zakwasy, że nie mogłam się ruszać, śmiech powodował ból, ale dałam radę. Zamówiłam donuta - piłka, która ułatwia utrzymywanie równowagi, to głównie z myślą o Matyldzie, bo mamy trochę problemów ruchowych, ale sama też korzystam, bo dzięki ćwiczeniom zmniejszył się mój ból pleców. No i krążek obrotowy, to przyrząd, który znam od dziecka. Mój masuje mi stopy, pomaga pracować nad talią, a o to głównie mi chodzi. Tak wygląda moja domowa siłownia. Można? Można!


No i moje ulubione. Wsadziłam kilka kwiatków. Zrobiłam świecznik. Dopieszczam dom. Kombinuję, szukam, ustawiam, przestawiam. Wiesz, jak mnie jara każda nowa rzecz, każda zmiana. Mam swój cel i pomału do niego dążę. Już za chwilę, już za moment będzie idealnie. Lubię czuć się dobrze w miejscu, w którym żyję, chcę, żeby nasz dom, nasze wnętrza były z nami spójne, żeby nam odpowiadały pod każdym względem. Marzę o tym, żeby nawet najmniejsza śrubka była dla nas idealna. Perfekcjonizm bywa trudny, ale końcowe efekty wszystko wynagradzają.

2 komentarze:

  1. Zmotywowałaś mnie skoro Ty matka dwójki małych dzieci masz czas i chęci by poświęcić je na ćwiczenia to i ja znajdę! Na książki zawsze znajduję czas ale z ćwiczeniami bywa różnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ugotuję, nie sprzątnę, a zrobię coś dla siebie - tego się uczę, uczę każdego dnia :-)

      Usuń

Copyright © 2014 ja-matka.pl , Blogger