MAŁA SYPIALNIA

Skończona. Jest. Mamy sypialnię, tzn.mieliśmy cały czas, ale teraz już prawie, prawie widać to, co chciałam zobaczyć. Urządzenie sześciu metrów kwadratowych było wyczynem. Chciałam mieć wszystko, a tak się nie dało niestety. Koncepcji na sypialnię było sporo. Ostatecznie jednak postawiliśmy na prostotę i minimalizm. Uwielbiam drewno, biel i czerń - mogłabym tak urządzić cały dom - byłabym w niebie. Na szczęście M.pozostawia mi wolny wybór, jedynie czasem wybija z głowy głupie pomysły - czuwa. Chodźcie do naszej małej sypialni.





Stworzyliśmy bazę - białe ściany i cudna, jasna podłoga, o której pisałam TU. Z perspektywy czasu jasne panele, to wybór idealny, dodatkowo na naszych nie widać nic - kompletnie nic. Nawet jak są jakieś zacieki, to nic nie rzuca się w oczy. Jestem mega zadowolona. Mając bazę krok po kroku tworzyliśmy naszą wizję - no dobra, moją. Były rzeczy, które musiały się znaleźć - duże lustro, półki, wieszak, biurko - reszta tworzyła się sama. Uwielbiam to miejsce. Mimo że brakuje jeszcze narzuty, zagłówka z płyty i samego materaca, to dla mnie już jest idealnie.

Największym problemem było łóżko, bo pomieszczenie jest tak małe, że wstawienie czegokolwiek wiązało się z tym, że nie będzie miejsca na nic innego. Najpierw mieliśmy kupić rozkładaną kanapę, później samą ramę łóżka, a na koniec stwierdziliśmy, że zostaje materac - trochę zostaliśmy do tego zmuszeni, ale to dłuższa historia... Jest materac, co prawda musimy go wymienić i kupić coś porządnego - możecie polecić jakiś materac? Na co zwrócić uwagę? Jaki wybrać? Sprężynowy? Piankowy?










Jest prosto i zwyczajnie, ale dla mnie idealnie. Biurko zrobione na wymiar, żeby się zmieściło - do kupienia tutaj. Do dziś jęczałam, że nie mam krzesła (używałam prostego stołka), aż wpadłam na to, że Kajtek nie potrzebuje na razie dużego krzesła u siebie - mam krzesło. Nad biurkiem ulubione zdjęcia i sentencje. Część zdjęć wykonana przez moją ulubioną Martę z Tosinkowo.pl - zdolna kobieta, ma oko. Trochę dodatków z Pepco, trochę z Jysk. Dwustronny chodniczek, który nadaje klimat. Mega tanie koszyczki kupiłam tu. Szukałam okazji, dlatego tyle czasu trwało samo urządzanie. Nauczona doświadczeniem wiem, że lepiej pomału dobierać wszystko do siebie, niż robić na szybko, a później się wkurzać, że mogło być lepiej. Trochę sama dłubałam, robiłam, kombinowałam. Trochę M. wykorzystywałam, a że czasu ma Chłop jak na lekarstwo, to tak nam czas płynął na dorabianiu wszystkiego, a to listwa, a to półeczka, a to żarówka. W kółko coś. Jak przymocujemy zagłówek, to pokażę Wam zdjęcia, bo myślę, że to doda uroku całości. Tymczasem idę odpoczywaj do mojej małej, ale funkcjonalnej sypialni.

Podłoga - Kronopol - Dąb Bolero
Biurko - Womeb
Lustro/pościel/półki/lampka - Ikea
Krzesło - Allegro
Koszyki - Hurtbud
Druciany kosz - JYSK
Dodatki - Pepco, Tiger


Jak Wam się podoba? 
Lubicie takie jasne pomieszczenia? 
Co Wam się podoba, a co zrobilibyście zupełnie inaczej?

12 komentarzy:

  1. Już jest pięknie :-) jak to mówią kąt ciasny ale własny hehe. Sypialnia jest ważna. Dodatki super w wolnej chwili popatrzę na linki może i mi coś wpadnie w oko. Też muszę pozmieniac w mieszkaniu, u mnie priorytetem jest teraz dywan do salonu i pokój dzieci dokończyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w każdym pomieszczeniu jest coś do dokończenia. :-p Ciasna, ale własna - w sedno!

      Usuń
  2. Piekna sypialnia zachęca do odpoczynku. A biurko mnie urzekło sama się rozglądam do swojej sypialni za takim niewielkim

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka mała, malusieńka a tak cudownie urządzona <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluteńka, najważniejsze, że jest w ogóle - dziękuję :-*

      Usuń
  4. Podłoga, to jest mistrzostwo po prostu. Nie kupuj piankowego materaca... obudzisz się rano z bolącym kręgosłupem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budzę się codziennie, ale dzięki - piankowy odpada. Jestem mega zadowolona z podłogi, podoba mi się bardzo :-)

      Usuń
  5. Piękna przestrzeń. Ja jednak zdecydowanie wolę pełne łóżka, ale to, czego zazdroszczę, to własny kąt na laptopa! :) Małe biureczko jest wystarczające, a w obecnym mieszkaniu bardzo mi go brakuje.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ja-matka.pl , Blogger