JESIENNA GARDEROBA - JAK ZAOSZCZĘDZIĆ NA UBRANIACH?

Sukienki, sukieneczki. 
Kurtki, kurteczki. 
Buty, buciki.

Matylda jest prawdziwą kobietą. Uwielbia się stroić, przebierać, przymierzać. Owszem miała moment buntu, wtedy nie zakładała na siebie nic, ale minęło. Dzisiaj wyjęłam zimowe kurtki, tzn. chowałam je, bo przecież wszystko nadal w kartonach. Przymierzyła każdą, w każdej biegła do lustra - na koniec stwierdziła, że nie ma kurtki na zimę i była wielka awantura, bo wszystkie są za duże. Dała się jednak przekonać, że kurtki mamy, a jedynie musimy rozejrzeć się za butami. No właśnie buty. Lubię, kiedy Mati ma porządne buty. Mam bzika na tym punkcie, ale znalazłam złoty środek, żeby nie zbankrutować, bo jak wiadomo porządne buty muszą kosztować...



Pisałam już kiedyś, że większość ubrań dla Matyldy, ale i dla nas mamy z lumpeksów. Jestem uzależniona od chodzenia po sklepach z odzieżą używaną, uwielbiam szukać perełek za grosze. W internecie wyszukiwanie tanich ubrań sprawia mi ogromną radość, a kiedy już do domu zastuka listonosz, kiedy mogę otworzyć paczkę z upragnioną rzeczą, to radość sięga zenitu. To jeden z moich sposobów na zaoszczędzenie pieniędzy.

Jeśli już zdarzy mi się kupić coś nowego, to szukam okazji. Najczęściej kupuję na wyprzedażach. Nie umiem sobie wyobrazić, że miałabym kupić Młodej kurtkę za 200 zł na jeden sezon. O nie! W życiu nie wydam takiej kasy na jedną rzecz. Tym bardziej, że za te same pieniądze będę mogła kupić za chwilę kilka ubrań, wystarczy być cierpliwym.

Po trzecie pożyczam/odkupuję/wymieniam się/dostaję ubrania od znajomych, czy rodziny. Ile można zaoszczędzić pożyczając kurtkę od córki koleżanki na jeden sezon - dzięki Ci M. za Waszą cudowną, brązową kurteczkę <3. 



Po czwarte i już ostatnie. Szyję. Kupuję materiał i szyję. Z kawałka materiału uszyję sukienkę, czapkę i komin – zapłacę za całość około 50 zł. Szyję tak modne legi – getry – materiał kosztuje mnie grosze, a Młoda ma co chwilę coś nowego na sobie. Wiem, że ta opcja nie jest dla każdego, ale jeśli macie jakiekolwiek pojęcie na temat szycia, to polecam spróbować.

Oszczędzam na ubraniach. Bieliznę kupuję nową - wiadomo. To, co zaoszczędzę na ubraniach najczęściej wydaję na buty. Buty muszą być nowe, choć kilka par używanych też mieliśmy. Dzięki moim sposobom mogę sobie pozwolić na zakup droższych butów. Dzięki temu mogłam kupić Mati dwie pary porządnych bucików. Nie płakałam, kiedy wydawałam kasę, bo wiedziałam, że i tak wydałabym więcej, gdybym musiała kupić kurtki, spodnie i swetry nowe.

Praktycznie wszystkie ubrania ze zdjęć są z SH – za wszystko zapłaciłam pewnie w granicach 50 zł. Można? Można. Jestem dumna jak paw. Getry w piórka szyłam sama, sukienkę z kominem również szyłam sama, czapki i opaskę też. Różowa parka jest z wyprzedaży (ZARA), boyfriendy kupiłam ostatnio na allegro za 9 zł (ZARA). Jak Wam się podobają nasze zestawy?



Buty kupiłam oczywiście przez internet, bo tak mi najłatwiej – TU. Nie bójcie się zamawiać w sieci, towar można wymienić, dogadać się ze sprzedawcą. Bardzo często mi się zdarza, że buty odsyłam i czekam na nowe, bo rozmiar okazał się nie taki. 

Emel jak zwykle zaskakuje, Ten model, jak zobaczyłam, to wiedziałam, że będzie nasz - idealne. Dobrze się zakłada, stópkę też trzyma, no i Mati potrafi bez problemu sama założyć i zdjąć buty, co przy obecnych fochach ma ogromne znaczenie.


Za to Geoxy Młoda wybrała sama. Chyba to, że się delikatnie świecą przypadło jej do gustu. Lubi te buty. Wiem, że są wygodne, bo najczęściej wybiera właśnie te. To nasze pierwsze buty tej marki, ale są faktycznie bardzo solidne.

Podzielcie się swoimi sposobami. Podpowiedzcie.
Buty nowe czy używane?
Porządne czy nie ma to dla Was znaczenia?

8 komentarzy:

  1. NIGDY używanych butów dla dziecka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Buty kupuję nowe i też wolę zapłacić trochę więcej i mieć pewność, że są porządne a ubrań z sh moje dzieci mają bardzo dużo, ja trochę też. Co do szycia to na razie udało mi się uszyć sukienkę dla córki (będzie miała na lato) i strój pasterza na jasełka dla syna. Przydałaby się umiejętność szycia getrów, bo córka bardzo szybko przeciera kolana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie Ci pokażę, jak uszyć getry, tylko się trochę zorganizuję :-)

      Usuń
  3. Ja nie umiem szukać w sh, ale jak coś nam brak to mogę liczyć na mamę, jej to lepiej idzie 😜 ale do używanych butów nie przekonałabym się, każde dziecko inaczej stawia stopki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak moje dzieciątko nie ma jeszcze roku, czy nawet i dwóch latek, to przeważnie nosi używane butki po bracie - w końcu jak am się 3 synków, to można po pierworodnym pozostawiać rzeczy dla tych młodszych. Sporo rzeczy mam po najstarszym, siostra też mi daje po swoim synku dla mojego najmłodszego. Za to w lumpkach też szukam ciuszków dla tych dwóch starszych moich synków, dla siebie czy dla męża. Naprawdę fajne rzeczy można tam znaleźć.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ja-matka.pl , Blogger