II CIĄŻA - CZYM SIĘ RÓŻNI

Każda ciąża jest inna, ciągle to słyszałem, ale że jestem raczej ignorantką, to nic sobie z tego nie robiłam. Nie nastawiałam się na jakiekolwiek dolegliwości, nie myślałam o tym, jak będzie. Nawet denerwowało mnie słuchanie, że będzie ciężko, że się nie wyśpię - wolałam żyć w pozornej nieświadomości. Wiem, że nie dobrnęłam nawet do połowy, a wszystko może się jeszcze zmienić 100 razy, jednak nastał ten najlepszy okres ciąży i wykorzystuję go w pełni.

Ciąża z Matyldą była pełna lęku, wizyt u lekarza, krwawień. Pierwsze 4 miesiące spędziłam w łóżku, wymiotowałam od rana do nocy, schudłam 5 kg, jednak najgorsze były omdlenia - zdarzały się zawsze i wszędzie. Była też inna, ponieważ nie wiedziałam, co mnie tak naprawdę jeszcze czeka. Każdy miesiąc był niespodzianką. Niepokój powodowała najmniejsza krostka na moim ciele - panikowałam. Dzisiaj wiem, że sporo rzeczy niepotrzebnie zajmowało moje myśli.

II ciąża jest inna, jest tak bardzo inna, że na samym początku robiłam więcej testów niż z Matyldą, a badanie krwi powtarzałam kilka razy. Chociaż podejrzewałam, że się udało długo przed zrobieniem pierwszego testu, to brak jakichkolwiek objawów nie pozwalał mi uwierzyć, że naprawdę dziecko się we mnie rozwija. Wymiotowałam dosłownie kilka razy, za to niedobrze było mi dość długo. Okropny tak naprawdę był tylko tydzień, ale dzięki mojej mamie daliśmy radę. Gdyby nie plamienia, które się pojawiają, to byłoby idealnie. Leżenie przez miesiąc też już za nami. Jestem potwornie humorzasta, czasem nie mogę sama ze sobą wytrzymać - z Matyldą byłam raczej spokojna. Teraz najmniejszym gestem można mnie doprowadzić do szału. Mam ciągłego sama na coś, ale nigdy nie wiem na co - męczące okropnie. Do tej pory chodziłam do lekarza raz w miesiącu, nadprogramowa wizyta była tylko jedna. Na każdą czekam z niecierpliwością, bo biorąc pod uwagę to, że z Mati chodziłam nawet 2 razy w miesiącu, to miesiąc czekania jest wiecznością. Jestem spokojniejsza, bardziej opanowana, jeśli chodzi o zmiany na moim ciele, czy dziwne symptomy - nie panikuję. Nawet Pani Doktor stwierdziła, że chyba wyluzowałam. No i brzuch rośnie teraz 3 razy szybciej. Mam nadzieję, że i dalszy ciąg będzie dużo bardziej pozytywny niż w pierwszej ciąży.

Dzisiaj, kiedy patrzę na to wszystko z perspektywy czasu, to jestem pewna, że każda ciąża jest i będzie inna. I kiedy przypominają mi się uśmiechy mam więcej niż jednego dziecka, kiedy stękałam w pierwszej ciąży, to sama śmieję się w głos. Co więcej, sama zauważam ten uśmiech na swojej twarzy, kiedy słyszę jak pierworódki opowiadają o swoich dolegliwościach, obawach i lękach. Choć naprawdę je doskonale rozumiem, to jednak wiem, co mnie czeka później.

Jak u Was wyglądały kolejne ciąże? Były inne, czy jednak jakoś do siebie podobne?

5 komentarzy:

  1. Dziś z perspektywy czasu widzę, że jednak te dwie pierwsze moje ciąże były do siebie podobne, choć były też małe różnice. Różnice były w jedzeniu - ciągnęło mnie trochę do czegoś innego w pierwszej ciąży i w drugiej też miałam inne smaki. Jednak pod innymi względami było wszystko ok, dobrze a nawet bardzo dobrze znosiłam obie ciąże, nie miałam żadnych zgag, żadnych wymiotów, żadnych bolączek - no pojawiały się, ale dopiero w późniejszym okresie ciąży. Ale tak obie ciąże przechodziłam lekko i przyjemnie. Za to obecna, trzecia ciąża od samego początku jest mega inna - ale chyba to już mój wiek i dłuższa przerwa pomiędzy ciążami to powoduje. Na początku miałam ogromny wstręt do jedzenia, nie wymiotowałam, ale jadałam tylko śniadania a potem mało co w ciągu dnia - i to ciągnęło się ok 2 m-cy. Potem mi to w końcu przeszło, zaczęłam normalnie jeść, za to od tamtego momentu mam zgagi, ciągle jakieś braki jak nie magnezu, to żelaza, to poród miał być przedwcześnie, no i doszły leki na podtrzymanie, nie wiem czemu, ale ta ciąża daje mi popalić od samego początku. Tym bardziej cieszę się, ze już tak mało mi zostało :) Oby Twoja druga ciąża choć inna od pierwszej, była lekka, przyjemna i żebyś nią się cieszyła :) Buziaki dla brzusia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej wymagający będzie Maluszek :-*
      Dziękuję :-*

      Usuń
  2. Czy ja coś przegapiłam ! Kurcze ale wspaniała wiadomość Wielkie Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie kilka dni temu był również post porównujący dwie moje ciążę :D
    I mam tak samo jak słyszę opowieści koleżanek w pierwszej ciąży... nie wiedzą co je czeka hehe ;-))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ja-matka.pl , Blogger